Chemicy dokonali przełomu w syntezie związków krzemu stosowanych jako środki powierzchniowo czynne, środki antyadhezyjne itp. Dzięki nowemu katalizatorowi żelazowemu szybciej zachodzi reakcja hydrosililowania, w której powstają krzemowe pochodne związków organicznych - donosi portal internetowy Chemical and Engineering News.
Hydrosylilowanie alkenów polega na reakcji przyłączenia wodorku krzemu do wiązania podwójnego alkenu. Reakcja ta prowadzona jest zwykle przy użyciu drogiego katalizatora metalicznego składającego się z platyny lub rodu.
Jako nowego katalizatora zespół naukowców pod przewodnictwem Paula J. Chirika z amerykańskiego Princeton University użył dwuazotożelazo bis(imino)pirydyny, stosowanego do uwodornienia olefin. Dzięki temu katalizatorowi naukowiec był w stanie otrzymać czwartorzędowe silany w reakcji z końcowymi wiązaniami podwójnymi olefin przeciwnie do reguły Markownikowa. Reakcja taka zachodzi gdy grupa zawierająca krzem przyłącza się tylko do węgla o mniejszej liczbie podstawników na końcu łańcucha, w czego efekcie otrzymuje się silany zakończone grupami alkilowymi.
Dzięki cząsteczce katalizatora żelazowego można przeprowadzić całą reakcję w 15 minut, bez otrzymywania ubocznych izomerów, które tworzą się przy stosowaniu katalizatora platynowego i rodowego.
Zespół pod przewodnictwem Chirika pracuje obecnie z firmą Momentive nad wykorzystanie katalizatora do komercyjnej produkcji pochodnych krzemów na skalę przemysłową. W tym celu prowadzone są badania nad zmniejszeniem wrażliwości katalizatora na wilgoć oraz tlen.
(pj)
Kategoria wiadomości:
Z życia branży
- Źródło:
- C&EN
Komentarze (0)
Czytaj także
-
Do czego służy lepkościomierz?
www.wyposazeniemedyczne.plLepkościomierz, inaczej zwany wiskozymetrem jest to urządzenie laboratoryjne do wyznaczania lepkości substancji. Lepkość substancji jest to...
-
Profesjonalna analiza wody - dlaczego jest ważna? Kto powinien zlecić?
Woda ma nieodpowiedni smak lub zapach? A może pozostawia po sobie osady? Jeśli chcesz wiedzieć, z czego wynikają takie problemy, koniecznie...