Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich podtrzymał skargę obrońców praw zwierząt działających w ramach organizacji Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt (PETA) na Europejską Agencję Chemikaliów (ECHA) za niedostateczne wymaganie od producentów substancji chemicznych, aby nie stosowali niepotrzebnych testów na zwierzętach, gdy tworzą oni karty charakterystyk zgodnie z dyrektywą REACH.
Opracowywany przez ECHA co 3 lata raport na temat testów na zwierzętach, którego ostatnie wydanie opublikowano w czerwcu 2014 r., wykazał, że jest poprawa jeśli chodzi o alternatywne testy bez udziału zwierząt, które wymagane są w REACH. Jednakże agencja przyznała, że część firm nadal stosuje testy na zwierzętach, podczas gdy mogą one być z powodzeniem zastąpione przez zwalidowane metody in vitro. Ponadto wspomniane testy na zwierzętach nie były konsultowane z ECHA, nikt nie zapytał, czy są potrzebne.
ECHA zobowiązała się do lepszego wykorzystywania swoich uprawnień w sprawach związanych z testowaniem chemikaliów na zwierzętach, ponadto agencja wspomoże odpowiednie organizacje w krajach członkowskich UE w dochodzeniach dotyczących niepotrzebnych testów na zwierzętach.
(pj)
Kategoria wiadomości:
Z życia branży
- Źródło:
- rsc.org
Komentarze (0)
Czytaj także
-
Do czego służy wagosuszarka?
Człowiek rozumie, że termometr mierzy temperaturę czy ciśnienie – ciśnieniomierz. Ale czy wiemy, do czego służy urządzenie nazywane...
-
Jakość suplementów diety: co naprawdę znaczą certyfikaty GMP i HACCP
Na opakowaniach suplementów roi się od skrótów — GMP, HACCP, ISO 22000 — ale tylko część z nich realnie świadczy o jakości, a niektóre...
-
-