Powrót do listy komunikatów Dodano: 2026-01-26  |  Ostatnia aktualizacja: 2026-01-26
Dlaczego papier nie nasiąka wodą? Sekrety klejów żywicznych
Dlaczego papier nie nasiąka wodą? Sekrety klejów żywicznych

Wystarczy prosty eksperyment: rozlej odrobinę wody na ręcznik papierowy i na kartkę z zeszytu. Ręcznik natychmiast wchłonie ciecz, a kartka co najwyżej lekko się pofaluje. To zaskakujące, bo oba produkty powstają z drewna. Skąd więc tak duża różnica w zachowaniu?

Odpowiedź kryje się w technologii produkcji papieru i w tym, jak za pomocą klejów żywicznych zmienia się właściwości włókien drzewnych.

 

Papier zaczyna się od włókien, które kochają wodę

Podstawowym budulcem papieru są włókna celulozowe. Mają one postać mikroskopijnych, wydłużonych struktur o porowatej budowie. Z chemicznego punktu widzenia celuloza jest silnie hydrofilowa – oznacza to, że naturalnie przyciąga i wiąże wodę. Surowe włókna drzewne zachowują się więc jak gąbka: woda bez trudu wnika w ich wnętrze.

Gdyby papier powstawał wyłącznie z takich włókien, każdy jego rodzaj byłby skrajnie chłonny. W praktyce jednak papier papierowi nierówny, a o jego właściwościach decydują kolejne etapy obróbki.

 

Papier chłonny – gdy nasiąkanie jest pożądane

Ręczniki papierowe, bibuły czy chusteczki higieniczne projektuje się tak, aby woda była wchłaniana jak najszybciej. Osiąga się to poprzez:

  • ograniczenie lub całkowite pominięcie klejenia,
  • zachowanie luźnej, otwartej struktury,
  • maksymalne wykorzystanie naturalnej chłonności włókien.

W takim papierze woda swobodnie dociera do wnętrza włókien i przestrzeni między nimi. To idealne rozwiązanie tam, gdzie liczy się absorpcja, a nie trwałość czy odporność.

 

Papier do pisania – kontrola zamiast chłonności

Papier biurowy, zeszytowy czy drukowy musi spełniać zupełnie inne wymagania. Powinien:

  • zachowywać kształt,
  • nie rozmiękać od wilgoci,
  • nie powodować rozpływania się atramentu.

Aby to osiągnąć, włókna celulozowe poddaje się procesowi klejenia. I tu właśnie zaczyna się rola żywic.

 

Impregnacja włókien – kluczowa analogia

Dobrą analogią jest impregnacja drewna. Surowa deska chłonie wodę, ale po zabezpieczeniu olejem lub lakierem staje się odporna na wilgoć. Podobnie jest z papierem. Włókna celulozowe nie są „zamykane” ani powlekane grubą warstwą, lecz delikatnie modyfikowane na poziomie mikrostruktury.

Kleje żywiczne do papieru działają jak impregnat: osiadają na powierzchni włókien i zmieniają ich zdolność do wiązania wody. Dzięki temu papier nadal pozostaje porowaty i oddychający, ale przestaje zachowywać się jak gąbka.

 

Czym jest żywiczan sodowy i dlaczego brzmi groźniej, niż jest

Jednym z klasycznych środków stosowanych w papiernictwie jest żywiczan sodowy. Choć nazwa może kojarzyć się z agresywną chemią, w rzeczywistości jest to związek powstający z naturalnych żywic drzewnych.

Najprościej można go porównać do mydła. Aby jednak to 'mydło' trwale osiadło na papierze, dodaje się tzw. koagulant (najczęściej siarczan glinu), który przyciąga ujemnie naładowaną żywicę do włókien. Podczas produkcji papieru:

  • dobrze rozpuszcza się w wodzie,
  • łatwo rozprowadza się w masie papierniczej,
  • dociera do każdego włókna.

Dopiero na późniejszym etapie procesu zostaje utrwalony na włóknach, tracąc swoją „wodną” naturę i zaczynając pełnić funkcję ochronną. 

 

Żywica koloidowa – czyli bardzo drobna, ale skuteczna

Często mówi się, że żywice w papiernictwie występują w postaci koloidowej. Koloid to układ, w którym bardzo drobne cząstki są równomiernie rozproszone w cieczy, ale się w niej całkowicie nie rozpuszczają.

Dobrym porównaniem jest mleko albo mgła. Cząstek nie widać gołym okiem, ale ich obecność ma realny wpływ na właściwości całego materiału. Dzięki formie koloidowej żywica:

  • dociera do wszystkich włókien,
  • nie tworzy grudek,
  • działa równomiernie w całej objętości papieru.

 

Co dzieje się w papierni?

Wytworzenie odpornego na wodę papieru to nie tylko mieszanie składników, ale precyzyjnie zaplanowana reakcja chemiczna, która odbywa się w kilku krokach:

  1. Mieszanie z „pośrednikiem”: Do wodnej zawiesiny włókien celulozowych dodaje się klej żywiczny. Tutaj pojawia się wyzwanie: zarówno włókna, jak i żywica mają ładunek ujemny, więc naturalnie się odpychają. Aby je połączyć, stosuje się „łącznik” o ładunku dodatnim (najczęściej jony glinu). Działa on jak dwustronny magnes, który przyciąga drobinki żywicy i trwale osadza je na powierzchni włókien.
  2. Formowanie arkusza: Tak przygotowana masa trafia na sito maszyny papierniczej, gdzie odciągana jest woda, a włókna (już z osadzoną na nich żywicą) zaczynają tworzyć strukturę papieru.
  3. Spiekanie, czyli wielki finał: Kluczowy etap następuje w części suszącej maszyny. Pod wpływem wysokiej temperatury osad żywiczny ulega „spieczeniu” – drobinki żywicy topią się i szczelnie oblepiają włókna. To właśnie ten moment decyduje o tym, że proces zaklejania zostaje zakończony, a papier zyskuje swoje właściwości hydrofobowe.

Efekt końcowy? Choć nie widać go gołym okiem, to właśnie dzięki temu mikroskopijnemu „pancerzowi” Twoja kartka z zeszytu nie nasiąka wodą tak jak ręcznik papierowy, a atrament z pióra pozostaje dokładnie tam, gdzie go postawiłeś.

 

Papier, woda i inżynieria materiałowa

To, że papier do pisania nie nasiąka wodą, nie jest przypadkiem, lecz wynikiem precyzyjnej inżynierii materiałowej. Dzięki kontrolowanemu klejeniu włókien można uzyskać materiał odporny, funkcjonalny i nadal w pełni użytkowy w obiegu zamkniętym. Co istotne, właściwie dobrane klejenie nie wyklucza takich procesów jak recykling papieru, ponieważ żywice są projektowane tak, aby nie uniemożliwiały ponownego rozwłóknienia surowca.

W efekcie kartka papieru pozostaje drewnem w swojej istocie, ale drewnem „nauczonym” ignorować wodę – przynajmniej do pewnego stopnia. A za tę pozornie prostą właściwość odpowiadają niewidoczne gołym okiem, lecz niezwykle istotne kleje żywiczne.

Kategoria komunikatu:

Inne

Źródło:
tsc.com.pl
urządzenia z xtech

Interesują Cię ciekawostki i informacje o wydarzeniach w branży?
Podaj swój adres e-mail a wyślemy Ci bezpłatny biuletyn.

Czytaj także